Aplikacja do skanowania paragonów: każda pozycja w swojej kategorii
Sfotografuj paragon — Kerabat odczyta sklep, sumę i każdą pozycję, a pozycje rozłoży na twoje kategorie. Zanim cokolwiek zapiszesz,
widzisz, co zostało odczytane, a pod koniec miesiąca wiesz, ile naprawdę poszło na jedzenie, a ile na chemię.
Po dużych zakupach zostaje długi paragon, a przepisywać dwadzieścia pozycji do telefonu nikomu się nie chce.
W Kerabat
Sfotografuj paragon, a Kerabat odczyta sklep, datę, sumę i każdą pozycję. Nie musisz czekać: paragon odczytuje się w tle i pojawia się
w „Wydatkach”, w grupie „Czeka na sprawdzenie”.
Kiedy go otworzysz, zobaczysz, co zostanie dodane („Dodamy 87,45 zł — suma z paragonu”) i czy pozycje zgadzają się z sumą. Nic się nie
zapisze, dopóki nie naciśniesz „Dodaj”.
Każda pozycja w swojej kategorii
Jeden paragon z Biedronki to mleko, kawa i płyn do naczyń. Zapisany jako jeden wydatek, cały trafia do zakupów spożywczych — i nie wiadomo, ile naprawdę idzie na jedzenie.
W Kerabat
Kerabat rozkłada pozycje na twoje kategorie: jedzenie — do kategorii „Supermarket”, płyn do naczyń i gąbki — do kategorii „Chemia i artykuły domowe”. Widok „Według kategorii” pokazuje, jak dzieli się paragon, a w „Sumach” każda część liczy się do swojej kategorii. Przenieś
pozycję do innej kategorii, a następnym razem taki zakup trafi tam sam — chyba że wybierzesz „Tylko tym razem”.
Rabat wydrukowany pod pozycją odejmuje się od tej pozycji, a rabat na cały paragon rozkłada się na kategorie. Kaucja za butelki zostaje
przy napojach, a zwrot kaucji odejmuje się od nich, a nie od całego paragonu.
Długi paragon, zrzut ekranu, inna waluta
Długi paragon nie mieści się na jednym zdjęciu, inny przychodzi jako zrzut ekranu, a jeszcze inny jest w euro z wyjazdu.
W Kerabat
Do długiego paragonu jest „Sfotografuj długi paragon”: zdjęcia robisz po kawałku, tak żeby na siebie zachodziły, a Kerabat odczyta do
8 zdjęć jako jeden paragon. Zrzut ekranu albo PDF dodasz przez „Z plików” — z PDF-a odczytywana jest pierwsza strona. Paragon w innej walucie
sprawdza się w swojej walucie, a na twoją przelicza się tylko suma.
Bez zasięgu w sklepie zdjęcie czeka na telefonie i wyśle się samo, gdy wróci sieć — tak samo jak wydatki wpisane offline.
Ile idzie na jedzenie — i na którym paragonie był ten zakup
Na pytanie „ile wydajemy na jedzenie?” trudno odpowiedzieć ze sterty paragonów.
W Kerabat
Każdy dodany paragon trafia do „Wydatków” i do sumy miesiąca, a „Sumy” pokazują miesiąc kategoria po kategorii. Wyszukiwarka zagląda też
do paragonów: wpisz „kawa”, a znajdziesz paragon, na którym była. Wydatki wyeksportujesz do arkusza — do Excela albo Arkuszy Google;
paragon rozłożony na kategorie to kilka wierszy, po jednym na kategorię.
Listę możesz prowadzić z kimś z domu: paragon sfotografowany przez jedną osobę czeka na sprawdzenie na każdym telefonie, a gdy ktoś go
doda, pozostali widzą, kto i kiedy.
Częste pytania o skanowanie paragonów
Czy to to samo co e-Paragony?
Nie. Kerabat nie pobiera e-paragonów ze sklepów — czyta zdjęcie dowolnego paragonu, papierowego albo ze zrzutu ekranu, i robi z niego wydatek: każda pozycja trafia do twojej kategorii, a „Sumy” pokazują cały miesiąc.
Co, jeśli Kerabat źle odczyta pozycję?
Zanim dodasz paragon, widzisz każdą pozycję: naciśnij ją, żeby poprawić kwotę lub kategorię albo ją usunąć, a brakującą dopisz przez „+ Pozycja”. Jeśli pozycje nie zgadzają się z sumą, Kerabat powie, o ile, i co pewnie się nie odczytało — rabat na cały paragon albo któraś pozycja.
Jak przechowywać paragony, żeby nie wyblakły?
Paragon z papieru termicznego z czasem blaknie. Zdjęcie w Kerabat nie blaknie: trzymamy je 24 miesiące od dodania, potem usuwa się samo. Wydatek i wszystko, co z paragonu odczytano — sklep, suma, każda pozycja — zostają. Zdjęcie możesz też usunąć wcześniej, w każdej chwili — na ekranie paragonu.
Czy zdjęcie paragonu przyda się jako dowód zakupu?
Czy sklep je przyjmie, zależy od sklepu i od sprawy — tego aplikacja nie rozstrzyga. Kerabat pomaga mieć je pod ręką: zdjęcie leży przy wydatku przez 24 miesiące, a wyszukiwarka znajdzie paragon po sklepie, pozycji albo kwocie.
Czy działa na iPhonie?
Tak, w Safari — niczego nie trzeba pobierać ze sklepu.